W Powiatowym Zespole Kształcenia Specjalnego w Wejherowie odbyła się dziś uroczysta gala „Most Wdzięczności – od Syberii przez Japonię. Pamięć o Dzieciach Syberyjskich”, poświęcona historii dzieci, które przed ponad stu laty, po dramatycznych doświadczeniach, dzięki międzynarodowej pomocy zostały uratowane i znalazły bezpieczny dom w Polsce.
Historia ta prowadzi od Syberii i Mandżurii, przez Japonię, która odegrała ważną rolę w ratowaniu polskich dzieci, aż do Wejherowa, gdzie w 1923 roku powstał Zakład Wychowawczy Dzieci Syberyjskich. Do miasta trafiło około 300 dzieci, które przez kolejne lata otrzymały tu opiekę, edukację i możliwość rozpoczęcia życia na nowo. W budynkach, w których dziś działa Powiatowy Zespół Kształcenia Specjalnego, znalazły wówczas swój dom.
W gali, którą otworzyła Małgorzata Woźniak, dyrektor PZKS w Wejherowie, uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, instytucji oświatowych i społecznych, a wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. zastępca szefa misji dyplomatycznej Ambasady Japonii w Polsce Toshihiro Kaneko, senator RP Kazimierz Kleina, wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, przedstawiciele zaprzyjaźnionych i współpracujących samorządów, przedstawiciele środowisk naukowych, oświatowych, służb mundurowych i stowarzyszeń. W wydarzeniu wzięli też udział potomkowie Dzieci Syberyjskich, którym ich historia jest szczególnie bliska i którzy od lat dbają o jej zachowanie dla kolejnych pokoleń.
W imieniu Prezydenta Wejherowa Krzysztofa Hildebrandta gratulacje i podziękowania dla dyrektor Małgorzaty Woźniak za pielęgnowanie i upowszechnianie pamięci o Dzieciach Syberyjskich przekazali Paweł Formela, Przewodniczący Rady Miasta Wejherowa, oraz Zenon Hinca, Komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.
Jednym z ważnych punktów uroczystości było również odsłonięcie na terenie szkoły drewnianych rzeźb upamiętniających historię Dzieci Syberyjskich. Umieszczone w miejscu, w którym przed laty dzieci znalazły swój dom, będą przypominać kolejnym pokoleniom o ich losach oraz o ludziach, którzy nie pozostali obojętni na ich krzywdę.
To historia, która po ponad stu latach nadal mówi o solidarności, dobrej woli i odpowiedzialności za drugiego człowieka.